środa, 11 lutego 2015

Australia - kangurzątko

Cześć!
Moja trwająca od wielu dni euforia znika gdzieś razem z minusowymi temperaturami. Z dnia na dzień zrobiło się cieplej, czemu towarzyszy oczywiście chlapa, pośniegowe błoto i szarość, której nie cierpię. Zimo wróć! Albo jeszcze lepiej - lato przyjdź, ale tak natychmiast!

Zaczęłam przeglądać starsze pocztówki, aby pomiędzy te aktualne wstawiać też zaległe, których mam do pokazania kilkaset... Ten mały kangurek przywędrował do mnie jako off z Australii już ponad dwa lata temu. Uroczy jest, prawda? Pocztówka ta jest z każdej strony poprzycinana, o tym dlaczego mogliście przeczytać TUTAJ. Pomimo tego, jest ona dla mnie cennym egzemplarzem w kolekcji, szkoda tylko, że z przodu nie został dodatkowo umieszczony okolicznościowy stempel.


Pozdrawiam!

23 komentarze:

  1. Uroczy, chociaż dla mnie każda przesyłka z Australii jest wyjątkowa, bo po prostu ją uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza pocztówka, uwielbiam motywy z kangurami :)
    Nigdy by mi to nie przyszło do głowy, żeby przyciąć pocztówki, ale wiem z własnego doświadczenia, że małe dzieci mają różne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On już nie taki mały :-) Ale pomysły zawsze ma oryginalne, choć nie zawsze mądre...po siostrze, hehe :)

      Usuń
  3. Lubię kangurkowe kartki z Australii :) A o przycinaniu kartek nawet bym nie pomyślała :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ladna kartka. a patent z przycinaniem kartek mrozi krew :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna pocztówka, bardzo mi się podoba :) kiedyś dostałam też z kangurkiem, ale był to multiview i dodatkowo był jeszcze koala i kilka innych australijskich widoczków. o nie :P! braciszek widać zbyt "kreatywnie" podszedł do sprawy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super karteczka. Też mam kangurka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż z ciekawości muszę natychmiast zobaczyć jakiego :-) Zmykam na Twojego bloga :D

      Usuń
    2. Ja mam kangurzycę z kangurzątkiem :P

      Usuń
  7. Kocham pocztówki z Australii :) Mam jak narazie tylko 2, ale obie przedstawiają zwierzątka i są naprawdę cudowne. Takie inne od wszystkich , również przez ten znaczek na przodzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeny, jakie urocze i kochane torbacze. Zazdroszcze ♥
    Przycinanie kartek jest chyba dość popularnym zjawiskiem. ~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc,nie spotkałam się z tym wcześniej, choć z pewnością było mnóstwo osób, które wpadły na to przed moim bratem ;)

      Usuń
  9. Piękna pocztówka, uroczy ten kangur. ♥
    Oj, no wiesz, brat się starał, zawsze to coś! Choć ja bym mojemu głowę ucięła, gdyby tak postąpił z moimi kartkami. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Kangurek uroczy. Ja też otrzymałam pocztówkę z Australii ze znaczkiem z przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna ! Chciałabym taką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kangury mnie zachwycaja! :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie dość, że na kartce, to i na znaczku moje ulubione zwierzątko. ;)
    Super kartka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Również mam w swojej kolekcji kilka pocztówek z Australii za znaczkiem z przodu:
    http://theworldofpostcards.blogspot.com/search/label/Australia

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś dostałem identyczną pocztówkę, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz :-) wszystkie czytam i staram się odpowiadać na wszelakie pytania bądź sugestie. Lubię bezpośredni kontakt z czytelnikami, dlatego śmiało zostaw po sobie ślad jeśli przeczytałeś/ łaś mojego posta.

Jeżeli chcesz zamieść również link do swojego bloga bądź strony internetowej - na pewno do Ciebie zajrzę!