wtorek, 4 listopada 2014

Kolorowy tatuaż z Rosji

Cześć!
Moja nieobecność na blogu spowodowana jest tym, że choroba jednak nie odpuściła...Od środy pierwszy raz dziś wyszłam z domu, przez te kilka dni leżałam z dość wysoką gorączką i beznadziejnym samopoczuciem w łóżku. Skutek jest taki, że nadrobiłam trochę zaległości w czytaniu książek, wymyśliłam kilka projektów, które teraz pozostaje wcielić w życie, przygotowałam "Podróżujący Zeszyt", który wyślę jeszcze w tym tygodniu, napisałam kilka listów i pocztówek, wypróbowałam parę nowych przepisów, głównie na lekkie podwieczorki, a nawet oglądnęłam kilka filmów (co zawsze uważałam, za marnowanie tak cennego czasu;))!

Dziś pokażę Wam pocztówkę, którą otrzymałam z Rosji. Jest bardzo oryginalna i nie ukrywam, że spodobała mi się od razu, jak tylko ją wyjęłam ze skrzynki! Choć zdecydowanie wolę czarno-białe tatuaże, to zdjęcie jest po prostu ciekawe :)


Dziękuję za liczne maile, które przez ten czas otrzymałam. Na część już odpisałam, pozostałe osoby proszę o cierpliwość, postaram się jeszcze dziś wieczorem odpowiedzieć na wszystkie Wasze wiadomości. Pozdrawiam!

6 komentarzy:

  1. Ja akurat fanką tatuaży nie jestem, no może jakichś niewielkich. Ale takich, zdecydowanie nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei zachwycam się zawsze tatuażami, choć jak wspomniałam nie przepadam zbytnio za kolorowymi :)

      Usuń
  2. Genialna pocztówka! Mnie tatuaże się podobają, ale tylko te subtelne i delikatne :) Chociaż tutaj podoba mi się całe zestawienie - mężczyzna z filiżanką, tło itp.
    20 krajów, ale szczęściara! Mnie jeszcze nie dane było tyle odwiedzić :)
    Dobrze, że chociaż chciało się Ci oglądać filmy i czytać, bo czasami choroba powoduje, że kompletnie nic nam się nie chce, prócz bezsensownego przerzucania kanałów i spania. Ja pamiętam, że nadrabiałam zaległości książkowe, gdy leżałam w domu ze skręconą kostką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to zestawienie z tłem i filiżanką mnie urzekło ;-)
      A pierwsze dni choroby właśnie tak wyglądały - leżałam, spałam i w sumie nic więcej nie robiłam, bo nie miałam siły. Czasami przebudzając się nie byłam pewna czy jest ranek, wieczór, czy środek nocy ;P

      Usuń
  3. Także lubię tatuaże, ale jak na razie żadnego nie posiadam ;) Chociaż się zamierzam... Całość tej pocztówki sprawia, że staje się ona taka...idealna ;) Mimo, że nie lubię takich kartek, to jednak ma w sobie takie współgranie wszystkich elementów, że można na nią patrzeć i się zachwycać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kartka z jajem :) świetnie dobrany model do tapety (albo odwrotnie) i ta przewrotność z filiżanką

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz :-) wszystkie czytam i staram się odpowiadać na wszelakie pytania bądź sugestie. Lubię bezpośredni kontakt z czytelnikami, dlatego śmiało zostaw po sobie ślad jeśli przeczytałeś/ łaś mojego posta.

Jeżeli chcesz zamieść również link do swojego bloga bądź strony internetowej - na pewno do Ciebie zajrzę!