środa, 12 listopada 2014

Dolina Pięciu Stawów Polskich

Hej!
Jak Wam minął długi weekend? Na szczęście pogoda dopisała nam na tyle, że mogliśmy zrealizować jeszcze kilka planowanych wycieczek w góry. Wczoraj pojechaliśmy do Łysej Polany, skąd ruszyliśmy do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Tatry to jednak miejsce, które nie ma sobie równych, najchętniej wybudowałabym tam szałas i została na zawsze, haha! 

 
Na nogach byliśmy prawie 10 godzin, na parking wróciliśmy, gdy już było ciemno, marzyliśmy tylko o tym żeby już wrócić, wziąć prysznic i wskoczyć do łóżka, ale po drodze odwiedziliśmy jeszcze znajomego Bacę w Zębie (to najwyżej położona wieś w Polsce), od którego kupiliśmy barana. Ugościł nas pyszną kawą, która trochę zbiła zmęczenie, ale tylko na chwilę, bo po powrocie do domu, oboje zasnęliśmy parę minut po tym, jak położyliśmy się w łóżku... Tak czy inaczej, ostatnie wolne dni, uważam za bardzo udane! :-) Pozdrawiam!

9 komentarzy:

  1. Ależ nieziemskie widoki, widać że pogoda dopisała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak! Pogoda na szczęście się udało, choć było bardzo wietrznie... :-)

      Usuń
  2. super blog i zdjęcia :)
    pozdrawiam :*
    paullista.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa, pozdrawiam również :*

      Usuń
  3. Niesamowite widoki:) szczególnie to ostatnie zdjęcie.
    http://indywidualnaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne to ostatnie zdjęcie! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba! Planuję nawet zrobić z niego pocztówkę, ale na razie ciągle mam ważniejsze wydatki ;-)

      Usuń

Bardzo dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz :-) wszystkie czytam i staram się odpowiadać na wszelakie pytania bądź sugestie. Lubię bezpośredni kontakt z czytelnikami, dlatego śmiało zostaw po sobie ślad jeśli przeczytałeś/ łaś mojego posta.

Jeżeli chcesz zamieść również link do swojego bloga bądź strony internetowej - na pewno do Ciebie zajrzę!