piątek, 17 października 2014

Pieniny - schronisko pod Durbaszką

Hejka!
Na sam początek chcę Wam gorąco podziękować za tak duży odzew i zainteresowanie "Podróżującym Zeszytem". Zaraz po weekendzie wyślę go do pierwszej osoby i mam nadzieję, że jego podróż będzie dla Was wszystkich fajną zabawą!

Znowu nadszedł taki czas, że mam straszny kocioł w pracy, po pracy, przed pracą... Jak już udaje mi się w ciągu dnia znaleźć chwilę wolnego to biegam, chodzę na basen, albo spotykam się ze znajomymi żeby choć trochę się odmóżdżyć. O czytaniu książki czy napisaniu listu bądź nawet pocztówki przynajmniej do poniedziałku mogę zapomnieć. Ale cóż, bywa, stać w miejscu się nie da, a żeby pewne cele zrealizować, trzeba poświęcić im czasami większość dnia.

Mój o.m.c. Mąż od pewnego czasu wysyła mi pocztówki z prawie każdego wspólnego wyjazdu. Zawsze robi to w wielkiej tajemnicy, tak wielkiej, że zawsze wiem, kiedy idzie tę kartkę wysłać, ale za każdym razem udaję zaskoczenie ("dostałam dziś pocztówkę! Dziękuję!!! ale niespodzianka, kiedy udało Ci się ją wysłać?!" :)) Poniższą wysłał podczas ostatniego naszego weekendu w Pieninach <klik>

 Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. Świetne jest to, że na górze pocztówki są podpisane szczyty, które są na niej widoczne :)
    Mąż, który robi niespodzianki - bezcenny :)
    Gratuluję pocztówki i męża :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym, żeby mój mąż mi tak wysyłał kartki, ale on czasem nie rozumie mojej pasji, a innym razem z zachwytem przegląda moje kartki i chce wiedzieć co dzieje się na blogu. Zawsze go proszę, by mi wysłał kartki z delegacji, ale on nic nie wysyła :( Teraz dzwonił i mówił, że może mi przywiezie jakieś pocztówki z Warszawy :) Będę musiała gdzieś to zaznaczyć, że jakiś cud się stał ;)
    A kartka z Pienin jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cuda się często zdarzają ;-) Ja jeszcze mojego muszę nauczyć, żeby naklejał jakikolwiek znaczek tylko nie ten E niebieski ;p

      Usuń
  3. Piękna niespodzianka. Widoki naprawdę wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  4. To bardzo miłe z jego strony, nawet jeśli nie jest to szczególną niespodzianką - zawsze jakiś gest! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miracles are everywhere if you only look for them...

    Jarmark Cudów
    http://faculty.virginia.edu/introtopolish/poezja/szymborskajarmark.htm

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahah, ale byś się zdziwiła, jakby gdzieś poszedł, a kartki byś nie dostała! To by dopiero było ;) Ale super, że Twój mąż tak postępuje, samej do siebie jednak trochę śmiesznie kartki wysyłać (choć też można, kto zabroni :D), a tak to zawsze możesz powiedzieć, że dostałaś od męża i to będzie prawda (co tam, że na tym wyjeździe byliście razem ;))
    U mnie na blogu już pierwszy post podsumowujący akcję "Stop samotności blogerskich skrzynek" ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. W Pieninach jest ślicznie ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam pisać listy i pocztówki. ;) To bardzo fajny zwyczaj.

    http://lady-aria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Na moim blogu zapraszam Cię do wykonania zadania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo nie mój mąż nie wysłał by mi pocztówki ;P zawsze mówi że sama mam se ją kupić i przywieść ;P ewentualnie wysłać ;P ja tam wolę przywieść ;)
    Pocztówka jest bardzo ładna!! ;)

    P.S- GRATULUJE - proszę o szybki kontakt ze mną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow!
      To już moja druga wygrana w dość krótkim okresie czasu :) Dzięki! Już piszę maila.

      Usuń

Bardzo dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz :-) wszystkie czytam i staram się odpowiadać na wszelakie pytania bądź sugestie. Lubię bezpośredni kontakt z czytelnikami, dlatego śmiało zostaw po sobie ślad jeśli przeczytałeś/ łaś mojego posta.

Jeżeli chcesz zamieść również link do swojego bloga bądź strony internetowej - na pewno do Ciebie zajrzę!