środa, 8 października 2014

Giewont + o envelo.pl

Cześć!
W ostatnim czasie umówiłam się na wymianę 5-ciu pocztówek z tatrzańskimi szlakami. Zawładnęły moim sercem <3 Cała seria obejmuje 9 kartek, mam nadzieję, że uda mi się upolować 4 pozostałe wzory. Pierwsza, którą pokażę przedstawia szlaki prowadzące na Giewont. My wychodziliśmy tam <klik> szlakiem żółtym z Gronika, schodziliśmy z kolei niebieskim do Kuźnic.


Zwróciliście uwagę na znaczek? To nowa alternatywa dla tradycyjnych znaczków pocztowych. Każdy może wydrukować sobie swój z własną grafiką. Jak to działa? Wystarczy wejść na envelo.pl <klik>, zarejestrować się i stworzyć swój "znaczek" wybierając nominał, jedną z gotowych grafik lub dodać swoje zdjęcie. W kolejnym kroku dokonujemy zapłaty on-line za zamówienie, po krótkim czasie na maila otrzymujemy kod, dzięki któremu możemy pobrać gotowy do wydruku taki alternatywny znaczek.
Z jednej strony jest to ciekawe urozmaicenie, szczególnie jeśli ktoś nie ma możliwości zakupu ładnych znaczków, z drugiej jednak strony taki wydruk naklejony na pocztówkę, to już nie to samo, co prawdziwy znaczek pocztowy (to może mieć znaczenie dla wielu osób). Dla mnie osobiście jest to fajna opcja i ucieszyły mnie tak opłacone pocztówki, a Wy co o tym sądzicie?

Pozdrawiam :-)!

10 komentarzy:

  1. Lubię smerfy więc znaczek ekstra :) wydaje mi się, że taki przyklejony znaczek szybciej może trafić do odbiorcy niż niektóre znaczki z PP. U mnie notorycznie panie na poczcie przyklejają domki. Wczoraj doznałam szoku, gdy miła pani na innej poczcie, sama z własnej woli przykleiła na pocztówka śliczne znaczki. Miałam ochotę ją uściskać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kartka! Co do znaczków, to chyba jednak wolę tradycyjne, choć u mnie trudno otrzymać jakieś ładne niestety, bo mieszkam w małej miejscowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam to szczęście, że u mnie na poczcie jest dość duży wybór znaczków. I choć też jednak wolę tradycyjne, takie urozmaicenie od czasu do czasu jest dla mnie jak najbardziej ok :)!

      Usuń
  3. Super seria! Nie widziałam tych kartek wcześniej. O tych znaczkach słyszałam już jakiś czas temu, ale nigdzie nie widziałam jak one wyglądają, no... do dzisiaj. I muszę przyznać, że nawet ciekawie to wygląda ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe sprostowanie: wydruk jest na kartce w formie prostokąta, nadawczyni sama wycięła to w taki sposób i podkleiła niebieskie tło :)

      Usuń
  4. Nie słyszałam o takiej opcji znaczkowej przyznam. Obie możliwości mają swoje plusy. Ja na pewno nic przeciwko 'własnym' grafikom bym nie miała, bo np. ten smerf jest przesympatyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja osobiście wolę tradycyjne znaczki, więc marzę ,aby Polska Poczta wydała jakieś bajkowe znaczki za 1.75 :) Nadawczyni bardzo ładnie zrobiła ten znaczek i jak dla mnie jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Większą uwagę przykładam do kartki niż znaczka (poza kilkoma wyjątkowymi znaczkami ;), więc pocztówka z takim drukowanym znaczkiem też by mnie ucieszyła i byłaby to nawet ciekawa odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio, po trzech latach wysyłania pocztówek, znalazłam sklep filatelistyczny w moim mieście (ten zapłon...) i mogę teraz kupować ładne znaczki. Już nie pamiętam, czy chwaliłam się tym Tobie, czy komuś innemu, więc jak się powtarzam, to przepraszam ;) Na pewno to ciekawa alternatywa z tym wydrukiem, ale to jednak wydruk, a wiem, że dla niektórych osób znaczki się nawet bardziej liczą niż kartki (!).
    A pocztówka super, fajnie, że udało Ci się znaleźć taką serię (i osobę chętną na wymianę!)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze słyszę o takich znaczkach, ciekawa sprawa! Chociaż rzeczywiście - nie ma to jak tradycyjne - to na pewno jest to ułatwienie dla osób, które mają daleko na pocztę lub do skrzynki. ;)
    Świetna sprawa z tym postcrossingiem, chociaż pierwszy raz mam z tym styczność :) Ja kiedyś namiętnie pisałam listy, z wszystkimi i do wszystkich, świetne to były znajomości, choć rozmyły się naturalnym biegiem rzeczy po czasie. Do teraz trzymam wszystkie listy w blaszanym pudełku po Jacku Danielsie, jest ich tyle, że czytania starczyłoby na całą jesień! ;)
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz :-) wszystkie czytam i staram się odpowiadać na wszelakie pytania bądź sugestie. Lubię bezpośredni kontakt z czytelnikami, dlatego śmiało zostaw po sobie ślad jeśli przeczytałeś/ łaś mojego posta.

Jeżeli chcesz zamieść również link do swojego bloga bądź strony internetowej - na pewno do Ciebie zajrzę!