środa, 27 sierpnia 2014

Holandia - list od penpalki


Cześć!
Dziś dostałam list od mojej penpalki z Holandii, dopiero zaczynamy korespondencję i już w pierwszym liście bardzo miło mnie zaskoczyła. List dotarł do mnie w cudownej kopercie, początkowo myślałam, że jest ona zrobiona z kartki atlasu, jednak w środku znalazłam list napisany na kartce z tym samym motywem. Po małej analizie już wiem, że to papeteria, którą produkuje firma recyklingowa! Mało tego dostałam śliczną pocztówkę hand-made. Jest to kolorowy kolaż, bardzo starannie wykonany z użyciem wycinków, znaczków, naklejek, monet i materiałowych flag Holandii <3


Zanim jednak odpiszę na ten list, muszę nadrobić zaległości w odpisywaniu do penpali z Polski. Zabieram się za to już od dwóch tygodni, a ciągle nie mogę wygospodarować wystarczająco dużo czasu... Bo o ile pocztówkę przygotuję do wysłania w 15 minut to już z listem schodzi mi zazwyczaj około 1,5 h. Ale mam mocne postanowienie, że przed wyjazdem wyślę odpowiedzi na wszystkie zaległe listy :) Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. Świetna pocztówka ! Widać ,że włożyła w to dużo pracy- podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na ręcznie wykonane pocztówki :) Ciekawi mnie czy gdyby wykonać taką i wysłać bez koperty czy by dotarła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa razy wysłałam hand-made bez koperty i docierały :-)

      Usuń
  3. W życiu bym nie powiedziała że to kartka hand-made !! Ogólnie nie przepadam za takimi kartkami,ale ta strasznie mi sie podoba! Widać że ktoś się postarał;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam chyba szczęście do takich pocztówek - na sześć, które dostałam, tylko jedna mi się nie spodobała ;p

      Usuń
  4. Rewelacyjna ta papeteria! Bardzo pomysłowa. Kartka też interesująca :D Fajnie, że jej się chciało poświęcić czas i zrobić coś naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kartka, a czy nie zgina się jakoś pod ciężarem tego wszystkiego, co jest naklejone?
    A papeteria świetna, ja ostatnio sama zrobiłam w Wordzie prostą papeterię, z wyjątkiem kopert, bo jednak papeterie do tanich nie należą.
    Ja list do mojej penpalki z Rosji piszę najpierw na komputerze "na brudno", a potem przepisuję, też sporo czasu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś zbierałam pocztówki, ale teraz tak często się przenoszę, że od 5 lat nie mam stałego adresu i znajomi się śmieją, że nie opłaca im się nic do mnie wysyłać, bo nie wiedzą czy kartka dojdzie zanim się przeniosę :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś zbierałam pocztówki, ale teraz tak często się przenoszę, że od 5 lat nie mam stałego adresu i znajomi się śmieją, że nie opłaca im się nic do mnie wysyłać, bo nie wiedzą czy kartka dojdzie zanim się przeniosę :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba byłoby coś wysłać, bo mam zaległości w listach... a czasu tak mało.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety teraz nie mam czasu. ;C
    Powodzenia wszystkim. :)
    Pozdrawiam
    Maja ♥
    http://friend-ffriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Też się muszę zabrać za pisanie listu, ale ciągle jest coś innego do zrobienia :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz :-) wszystkie czytam i staram się odpowiadać na wszelakie pytania bądź sugestie. Lubię bezpośredni kontakt z czytelnikami, dlatego śmiało zostaw po sobie ślad jeśli przeczytałeś/ łaś mojego posta.

Jeżeli chcesz zamieść również link do swojego bloga bądź strony internetowej - na pewno do Ciebie zajrzę!