środa, 4 czerwca 2014

Polska - tradycyjne jadło i weekend w Pieninach

Hej!
Miniony weekend spędziliśmy w Jaworkach - polecam wszystkim to miejsce. Tuż za Szczawnicą rozpoczyna się Wąwóz Homole, wchodząc na ścieżkę, która przez niego prowadzi poczułam się jakbym została przeniesiona do innego świata. Widoki są niesamowite, trasa przepiękna, niezwykle urokliwa...


Prowadzi ona na szczyt Jaworek, gdzie znajduje się idealna przystań dla górskich turystów - zjedliśmy obiad w Szałasie Bukowinki, baca ugościł nas u siebie, częstując żyntycą i oscypkami a w jego stadzie odnaleźliśmy czarną owcę ;)


A jeśli już o jedzeniu wspomniałam...Wracając zatrzymaliśmy się w Szczawnicy, aby wysłać pocztówki. Poszliśmy do Baru u Dziadka - jeśli kiedyś tam będziecie, koniecznie spróbujcie pierogów ze szpinakiem! Są idealne, a jeśli chodzi o sposób przyrządzenia i przyprawienia szpinaku jestem dość wymagająca, żeby nie powiedzieć wybredna ;) Na koniec karteczka z polskimi przysmakami.


6 komentarzy:

  1. Własnie dla tego uwielbiam góry! Te krajobrazy i kolory zapierają dech w piersiach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Widokom górskim nie dorównują żadne inne ;-)

      Usuń
  2. Rety, ale zielono!! Zdjęcia super, kartka również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za kartkę i genialny znaczek! <3 Jak tylko ją zobaczyłam od razu pojawił mi się banan na twarzy :D I oczywiście biję pokłony! ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz :-) wszystkie czytam i staram się odpowiadać na wszelakie pytania bądź sugestie. Lubię bezpośredni kontakt z czytelnikami, dlatego śmiało zostaw po sobie ślad jeśli przeczytałeś/ łaś mojego posta.

Jeżeli chcesz zamieść również link do swojego bloga bądź strony internetowej - na pewno do Ciebie zajrzę!