wtorek, 25 marca 2014

Holandia, modele starych samochodów i samochodowy PECH.

Hej!
Czekałam na ten poniedziałek z utęsknieniem, mając nadzieję, że nowy tydzień przerwie pasmo pechowych wydarzeń. W piątek skończyłam pracę po 21:00 - najpierw dopadł mnie jakiś smutek związany z pewnymi prywatnymi sprawami, trochę też lęk przed tym co będzie dalej. W sobotę niefartowne zatrzymanie i zabrali mi prawo jazdy. W niedziele wieczorem umówiłam się z koleżanką, cały dzień padało, gdy wychodziłam sypał już śnieg, pogoda mnie po raz kolejny dobiła. Po drodze ochlapało mnie auto, od stóp do głów, później uciekając przed kolejnym samochodem wpadłam w kałużę z wodą po kostki, na przystanku zorientowałam się, że nie wzięłam gotówki, a bankomatu w pobliżu brak... Nawet nie wiecie jaką ulgę czułam zamykając oczy i mając świadomość, że ten weekend się kończy.

Dzięki poniedziałku, że nadszedłeś.
Na pocieszenie samochodowa pocztówka z Holandii.

9 komentarzy:

  1. No to miałaś okropnego pecha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa... pech + trochę nierozwagi = okropny pech :-)

      Usuń
  2. Jak pech to pech ;> jak dobrze że już po weekendzie;) i oby kolejny był lepszy od poprzedniego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na pewno będzie lepszy :) Już się bardzo dobrze zaczął :-)

      Usuń
  3. Ooo to coś dla mojego Pawcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie też weekend nie należał do zbytnio udanych za to w poniedziałek dostałam piątkę ze sprawdzianu z zawodowego angielskiego :)
    pozdrawiam:*
    paullista.blogspot..com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje!:)
      Mnie już chyba ten niefart opuścił, a nowy tydzień mam wrażenie, że mi wynagradza weekendowe sytuacje ;-)

      Usuń
  5. Ah w końcu mam czas nadrobić zaległości na Twoim blogu! Współczuję tego pecha :( Poniedziałki jednak mogą być szczęśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Weekend pechowy, wszystko naraz się sprzeciwiło jednemu człowiekowi. Trzeba jednak przeżyć i gorsze, i lepsze dni :) Pocztówki bardzo ciekawe. Zazwyczaj są to jakieś widoki, a tutaj samochody - inaczej, niż zwykle.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz :-) wszystkie czytam i staram się odpowiadać na wszelakie pytania bądź sugestie. Lubię bezpośredni kontakt z czytelnikami, dlatego śmiało zostaw po sobie ślad jeśli przeczytałeś/ łaś mojego posta.

Jeżeli chcesz zamieść również link do swojego bloga bądź strony internetowej - na pewno do Ciebie zajrzę!