piątek, 21 lutego 2014

Outgoing postcards and letters

Wczoraj korzystając z okazji, że miałam trochę wolnego czasu wieczorem przygotowałam do wysłania kilka kartek, a także napisałam dwa listy do pen pali. Dziś wszystko wyląduje na poczcie, muszę jedynie zdobyć podstawkę do piwa, bo kolekcjonuje je Chłopak, którego wylosowałam na PC.
Zazwyczaj losując na PC osoby, do których mam wysłać kartkę na ich profilach czytam zwroty: "I prefer written and stamped postcards", "no envelope, please" itp. Od momentu, w którym zaczęłam wysyłać offy, wylosowałam ponad 100 osób i tylko 4 razy trafiłam na takie, które wyraziły chęć otrzymania pocztówki w kopercie. 3 razy wiązało się to z prośbą o jakiś dodatek do kartki - skasowany bilet, wycinek z gazety, monetę czy też jak dziś - podstawkę do piwa. Spełniacie takie życzenia innych postcrosserów? Ja w miarę możliwości zawsze :-)

Witam nowych obserwatorów i dziękuję za wszystkie komentarze i miłe słowa :-)

16 komentarzy:

  1. Nie znika, ale można by powiedzieć, że zanika :'C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu masz rację... Dlatego tym bardziej cieszy mnie ta garstka (choć wcale nie taka mała) osób, które ten sposób komunikacji podtrzymują :)

      Usuń
  2. Ja potrafię wybierać pocztówkę przez pół dnia. Chcę, aby osoba którą wylosowałam była zadowolona i z chęcią zarejestrowała moją kartkę :D Jeszcze nie zdarzyło mi się wylosować profil osoby, która chciałby otrzymać pocztówkę w kopercie, albo jakiś dodatek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobieranie kartki do preferencji - niby prosta rzecz, ale czasami też mi zajmuje mnóstwo czasu, szczególnie kiedy wiele kartek pasuje, wtedy jest najciężej wybrać tę jedną...

      Usuń
  3. Ja staram się wysyłać dodatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A propo wczoraj doszła do Rosji pocztówka, którą wysłałam razem ze skasowanym biletem (którego szukałam kilka dni, bo sama mam kartę miejską, ale kolega z grupy okazał się pomocny i taki bilet miał akurat :P no i uznałam za zbyt łatwe kupienie takiego biletu samemu). Wysyłałam razem z tym także mulinowy brelok, bo dziewczyna też robi takie bransoletki itp jak ja. Już myślałam, że cały misterny plan umarł (expired...), ale kartka doszła po 130 dniach :)
    Więc jeśli mam możliwość to i takie drobne dodatki wysyłam ;)
    Sama też dostałam - zakładkę do książki, mimo, że w profilu o to nie proszę, ale było to miłe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja pocztówka, która podróżowała najdłużej dotarła do NIEMIEC po... 219 dniach! Jak widać, nie należy tracić nadziei nawet jeśli widnieje obok pocztówki "expired" :-)

      Usuń
  5. Wspaniałe te pocztówki :)
    ogólnie sposób dawnego wysyłania listów pocztą jest dla mnie niezmiernie ciekawy :)
    sama rzadko wysyłam, nie mam okazji, nie mam do kogo ;D
    ale cenię to ze w tych czasach wciąż to funkcjonuje :)
    może i ja zacznę wysyłać? :)
    pozdrawiam ciepło ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej zachęcam :-) Jeśli tylko chcesz zacząć wysyłać pocztówki i listy to nie ma na co czekać, tylko uważaj bo to uzależnia ;-)

      Usuń
  6. Gdzie Ty dostałaś takie świetne znaczki?? ;)

    podstawkę do piwa na pewno dostała byś w barze;)

    Jeszcze nie spotkałam się z tym że ktoś prosi o kartkę w kopercie + jakiś dodatek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczki kupuję u mnie na poczcie, zawsze są dostępne jakieś"inne", z których mogę poskładać sumkę, którą potrzebuję. Zresztą w większości placówek takie są, tylko czasami trafiają się Panie, którym. np. nie chce się pooddzielać pojedynczych znaczków z całych serii czy bloczków, albo mówią że nie mogą sprzedawać oddzielnie, co nie jest prawdą.

      Wiem, wiem, tylko boję się, że jak wejdę do jakiegoś baru to prędko nie wyjde ;p

      Usuń
  7. uwielbiam pocztówki i lubię dodawać jakieś drobiazki tematyczne bądź nie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. super pomysł z tymi pocztówkami :)
    pozdrawiam:)
    paullista.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Też zazwyczaj starałam się wysyłaś takie kartki jak ludzie pisali, że chcą :)
    Ile kartek! *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się ciągle przymierzam do postcrossingu. Może w końcu się zbiorę w sobie...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz :-) wszystkie czytam i staram się odpowiadać na wszelakie pytania bądź sugestie. Lubię bezpośredni kontakt z czytelnikami, dlatego śmiało zostaw po sobie ślad jeśli przeczytałeś/ łaś mojego posta.

Jeżeli chcesz zamieść również link do swojego bloga bądź strony internetowej - na pewno do Ciebie zajrzę!