środa, 29 stycznia 2014

Francja i zimowe wieczory.

Cześć Kochani :-) Kolejne pocztówki z aukcji dla WOŚP zapełniają moją skrzynkę. Maud z Francji wysłała mi bardzo uroczą kartkę z przemiłą wiadomością. Jako, ze w ogóle nie korzystam z oficjalnego, ogólnoświatowego forum postcrossingu, zajęło mi to trochę czasu, ale odnalazłam ją na PC i napisałam wiadomość z prośbą o adres, kiedy tylko mi go wyśle, z przyjemnością wypiszę dla niej TYC :-)



Jakie są Wasze sposoby na długie, zimowe wieczory? Mój ostatnio ulubiony to koc, herbata z trawą cytrynową, mięciutki, pluszowy termofor wypełniony wrzątkiem, kartki, listy i stos książek ;) Pogoda, a raczej temperatura sprzyja czytaniu, co mnie bardzo cieszy, bo przynajmniej nadrabiam zaległości i mój Ł. nie patrzy na mnie groźnie, kiedy znowu przywlekam do domu kolejną książkę "bo tyle masz nie przeczytanych". Spokojnie Kochanie, to nie groźny nałóg i wcale nie drogi, bo ja przecież poluję na książki za dyszkę :-) Tak oto prezentuje się kolejka...

A Wy? Jakie tytuły polecacie? 
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze
zapraszam do KONKURSU

17 komentarzy:

  1. Ja też ostatnio jakoś więcej czytam, z czego bardzo się cieszę, bo w sumie to zawsze sprawiało mi to dużo radości, ale z czasem różnie bywało... A zwykle wypożyczam książki z biblioteki. Obecnie zachwycam się powieściami Nicholasa Sparksa, wszystkie są o miłości, ale to nie puste romansidła :D
    Kartka z Francji jest przeurocza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Sparksa ostatnio się natknęłam - dwupak był po 14,99 ale w końcu zdecydowałam się na inną książkę :-) Ale myślę, że w końcu i jego którąś z książek przeczytam...

      Usuń
  2. Bardzo ładna kartka, gratuluję kolejnej pozycji do kolekcji :). Zawsze zazdrościłam osobom, które mówiły o "długich, zimowych wieczorach" - mi ostatnio te wieczory (i dni) uciekają tak szybko, że aż mnie to trochę przeraża. Marzy mi się właśnie taki niekończący się, długi wieczór i oderwanie myśli od codziennej gonitwy czasu ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zdania, że jest to kwestia dobrej organizacji czasu i zawsze da się wygospodarować jakąś godzinkę dla siebie, właśnie po to żeby ją przeznaczyć na takie przyjemności ;-)

      Usuń
    2. Jasna sprawa, zgadzam się w zupełności :). Chodziło mi bardziej o to, że kiedy się siada na tę wygospodarowaną godzinę, to mija nim się zdążymy obejrzeć ;). Starzeję się po prostu :D.

      Usuń
    3. Dokładnie tak :-) jak to mówił mój Szanowny Chorąży w jednostce: czas nie pyta - nie stoi :D rzeczywiście w dzisiejszych czasach trzeba pielęgnować takie chwile dlatego są dla mnie często jak rytuał ;-)

      Usuń
  3. Mój sposób to seriale, a ostatnio też zbiór zadań z matematyki :P Książek nie czytam (poza wspomnianym zbiorem :P), więc niestety żadnej nie polecę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ostatnio czytałam coś w klimacie powiązanym z Twoimi zbiorami a mianowicie "Twierdzenie Papugi" Denisa Guedja. A poza tym ja kocham matematykę <3 więc z braku laku i zbiory poczytać bym mogła ;-)

      Usuń
  4. Mój sposób na długi wieczór to film lub książka , koc i ciepła czekolada w kubku ;D Niestety książki które ostatnio czytam to głównie lektury szkolne heh ;) Może jak skończę szkołę to uda mi się nadrobić zaległości w czytaniu bo jak na razie to nawet nie wiem co bym mogła Tobie ciekawego polecić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pocztówka jest śliczna, totalnie moje klimaty :D
    Ja tam ostatnio lubię przysiąść przy kartce i ołówkach lub farbach. Szczególnie w takie dni malowanie sprawia największą przyjemność, szczególnie przy ulubionej muzyce. W czytaniu się ostatnio opuściłam, na mnie również czeka cała kolejka książek do przeczytania :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba też muszę parę książek nadrobić ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w tej chwili mam 3 sposoby spędzania wieczorów: albo się uczę, albo wypisuję pocztówki, albo edytuję filmy dla grupy "Z tyłu do przodu" (przy okazji zapraszam na yt do zapoznania się z grupą-już niedługo na fb ^^ )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią zobaczę na yt o czym mowa :-)

      Usuń
  8. ja nie lubię czytać, także nic zbytnio nie polecę :c

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam zaległości w czytaniu..musze to nadrobić;)
    Ja bardzo lubię książki Harlana Cobena i Jodi Picoult ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niech się cieszy, że wybrałaś książki a nie ksometoholizm :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz :-) wszystkie czytam i staram się odpowiadać na wszelakie pytania bądź sugestie. Lubię bezpośredni kontakt z czytelnikami, dlatego śmiało zostaw po sobie ślad jeśli przeczytałeś/ łaś mojego posta.

Jeżeli chcesz zamieść również link do swojego bloga bądź strony internetowej - na pewno do Ciebie zajrzę!