poniedziałek, 2 marca 2015

Zawieszenie bloga

Cześć,
życie na 100% często niesie ze sobą balansowanie na krawędzi i ryzyko, które może się nie opłacić. Piątkowe wydarzenia nie były dla nas korzystne i niestety, muszę zawiesić bloga, raczej nie będę w stanie też nic wysyłać, więc czeka mnie przymusowa przerwa w moim hobby. Mam kilka kartek ze swapów i nagrody dla Dziewczyn, które są nie wysłane - wszystko uporządkowałam i zapisałam, wyślę je na pewno, gdy tylko będę już mogła, jednak może to chwilę potrwać. Na bloga też wrócę - na chwilę obecną nie jestem jednak w stanie powiedzieć kiedy, ile to wszystko potrwa. 

Trzymajcie się, pozdrawiam!! :-)


czwartek, 26 lutego 2015

Holandia - shaped card

Cześć!
Wysyłaliście kiedyś re-sendy? Pewnie większość z Was odpowie twierdząco. A czy ktoś z Was otrzymał kiedyś taką pocztówkę? Do mnie dotarła kartka z Holandii, bardzo ciekawa "shaped card", która w systemie widnieje jako podróżująca 53 dni. Jak jednak sami możecie przeczytać, jest to re-send, prawdopodobnie zagubionej na poczcie kartki, która nigdy do mnie nie dotarła.


Lubicie "shaped card"? 
Macie takie w swoich kolekcjach? 
Pozdrawiam! :)

środa, 25 lutego 2015

Tajwan, Night market food

Hej!
Z wyjazdu do Krakowa wróciłam chyba z 5 kilo cięższa. W ciągu kilku godzin, na dodatek późno wieczornych, wstąpiliśmy do dwóch "chińskich" knajp, do naleśnikarni i koktajl baru, w którym uwieńczyliśmy wyżerkę wielkimi lodowymi pucharami. Na pocztówce, która jest offem, możecie zobaczyć różne przysmaki sprzedawane w barach i budkach w Tajwanie. Którego z nich chcielibyście spróbować? Ja jestem ciekawa smaku tofu oraz ryżowego puddingu :-)


Dziś złożyłam zamówienie na 250 pocztówek ze zdjęcia, które zrobiłam w Dolinie Pięciu Stawów. Jeżeli ktoś z Was chce, można zamówić 250 sztuk kartek własnego projektu, płacąc jedynie koszt pakowania i wysyłki (niecałe 25złotych) TUTAJ <klik>. To naprawdę świetna okazja, więc zachęcam do skorzystania :-)! Pozdrawiam.

wtorek, 24 lutego 2015

Białoruś - street art

Cześć!
Wyjazd do Krakowa potoczył się całkowicie inaczej niż planowaliśmy... Wyjechaliśmy w niedzielę późnym popołudniem, tego dnia zdążyliśmy jedynie pospacerować po rynku i Starym Mieście odwiedzając knajpy i koktajl bary. Wczoraj z badaniami zeszło nam prawie do 13 (od szóstej rano) i zaraz po nich wróciliśmy ze znajomym do Krynicy. Nie było czasu na kopce, Smoczą Jamę itp. Ale czekają nas jeszcze dwie wizyty 4 i 31 marca - może wtedy poskłada się tak, że będziemy mieli więcej czasu w samym Krakowie. Poniżej off z Białorusi, który dotarł do mnie wczoraj - bardzo podoba mi się malowany ornament na samochodzie. A Wam?


Przyszły do mnie też książki, podpisane przez Panią Ludmiłę Piasecką, które były nagrodą w konkursie - lada dzień przygotuję więc zestawy nagród i wyślę do dwóch Zwyciężczyń :) Pozdrawiam!

sobota, 21 lutego 2015

Finlandia i zimowe atrakcje

Cześć!
Myśląc "zima" - jaki kraj jako pierwszy przychodzi Wam na myśl? Bo mi, odkąd pamiętam, Finlandia. Może dlatego, że będąc dzieckiem utwierdzałam się w przekonaniu, że ówczesny dla mnie symbol zimy - Mikołaj, przylatuje na saniach właśnie z północnego rejonu Finlandii, a dokładnie Laponii :) Zeszłego roku strasznie na zimę narzekałam, bo...jej nie było! W tym sezonie jest inaczej - dopóki biały puch nie zmieni się w szare błoto, będę trzymała kciuki oby mroźne dni trwały jak najdłużej, pomimo, że stanowczo wolę lato ;-)! Do tej pory jeździłam na nartach, na snowboardzie, na łyżwach, robiliśmy kuligi i zjazdy na starych dętkach, workach z sianem czy nawet kawałkach linoleum. Ale wczoraj po raz pierwszy byliśmy z Lukiem na ślizgostradzie!
Wyjazd traktorem w górę, na szczyt Jaworzyny (jazda na konstrukcji z przodu pojazdu, jakby na łopacie koparki, była tak samo fajną atrakcją jak sam zjazd:)) i jazda bez trzymanki w dół po znakomicie przygotowanym torze saneczkowym. Jeśli ktoś z Was jest ciekawy jak dokładnie to wygląda zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku TU <klik>.

Pocztówka oczywiście też musi być! Off z Finlandii, typowo zimowy!